Metodą prób i błędów wiem mniej więcej po czym moje włosy wyglądają w miarę dobrze, a nie jak szopa spalonego siana.
Najpierw nie wiedziałam co i jak, łapałam się wszystkiego, później zaczęłam próbować naturalnej pielęgnacji, szamponów bez sls, parabenów, silikonów itp, płukanek ziołowych, masek z żółtek i oleju rycynowego i innych dziwów.
Z początku zdawało mi się, że może jednak włosy wyglądają nieco lepiej, ale później zaczęły się przesuszać, puszyć, były szorstkie, okropne.
Nie miałam cierpliwości za grosz do naturalnego traktowania włosów.
Poza tym wyszłam z założenia, że chyba nie ma sensu skoro moje włosy są i tak martwe i spalone rozjaśniaczem, a ja mam zamiar nadal je spalać i rozjaśniać, bo biel na łepetynie jest mi przeznaczona^^
I tak...moim włosom 'służy' chemia i samo zło, nawet jeśli jest to tylko powierzchowna naprawa, jedynie wizualny efekt, zalepienie silikonami i innymi świństwami, to działa.
Włosy rosną, nie wypadają w nadmiarze, da się je w końcu rozczesać, potrafią nawet błyszczeć. Mi to wystarczy.
co stosuję?
Szampony
Mam kilku faworytów, chociaż ciągle testuję^^
Myję włosy 2x. Najpierw tonowanie włosów.
Pierwsze mycie to mycie srebrnym szamponem, który idealnie zastąpił mi płukanie ich srebrzykiem.
Oto hit hitów, nazwałam go potocznie 'szamponem ze starymi ludźmi' ;D
Schwarzkopf, Schauma, Srebrne Refleksy, Szampon redukujący żółte refleksy
Szampon nadaje włosom faktycznie srebrzysty odcień, rozjaśnia je zauważalnie i stają się bielsze. Nie daje efektu fioletowej, sinej, brudnej ściery na głowie.
Następnie myję włosy drugi raz zwykłym szamponem. Szczególnie lubię te mocno oczyszczające np.
Obecnie stosuję
Garnier Fructis, Citrus Mint Fresh
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=56458
Pachnie orzeźwiająco miętą i limonką jak mojito <3 Idealnie oczyszcza włosy.
Uwielbiam i kocham najbardziej
Yves Rocher, I Love My Planet, Shampooing Brillante
Szampon uniwersalny, robi wszystko co ma robić, dobrze myje, oczyszcza, wygładza, nie plącze włosów. Dla mnie bomba.
L`Oreal, Elseve Cement - Ceramidy, Szampon odbudowujący przeciw łamaniu sie włosów
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24433
Świetnie myje, nawilża dogłębnie, wygładza, włosy wyglądają po nim na naprawdę odnowione, ale uwaga, może mocno obciążyć.
Maski
Oriflame Maska do włosów HairX Restore Therapy
http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=26673
Nie ma dla mnie lepszej maski, używam już któregoś z kolei opakowania. Z nawet najbardziej spalonymi, zniszczonymi włosami potrafi zrobić cuda.
Od czasu do czasu lubię stosować
natychmiastowe kuracje do włosów z Elseve
Kiedy spłuczę maskę (po ok.3 min, bo nie mam cierpliwości trzymać jej dłużej), wtedy przychodzi czas na spryskanie włosów odżywką w sprayu
Marion, Natura Silk, Błyskawiczna odżywka do włosów blond i rozjaśnionych 'Jedwabna kuracja'
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31424
Włosy rozczesują się bardzo dobrze, pięknie pachnie, nabłyszcza, wygładza.
Następnie od połowy długości włosów nakładam jedwab
Farouk, Biosilk, Silk Therapy
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=3644
Wiem, że wiele osób krytykuje biosilk, ale żadne serum, żaden inny jedwab, a stosowałam mnóstwo, żaden inny olejek (próbowałam różnych) nie zrobi tego co zrobi biosilk. Nawet jeśli to oblepienie silikonem, to nie obchodzi mnie to, biosilk to klucz do tego żeby włosy wyglądały ‘jakoś’. Są zupełnie odmienione.
Tak wygląda cały mój rytuał pielęgnacyjno-myjąco-tonujący.
Jeśli możecie to polecajcie mi inne dobre kosmetyki, które sprawią, że blond będzie wyglądał lepiej

A żeby mieć taki blond?
Robię same odrosty ulubionym rozjaśniaczem Vincent Ledier No Yellow z wodą 12% na ok 50 min.
W tym tygodniu przetestuję...
Rozjaśniacz Globe Platiner Premium
+ woda 12% Mila 3D
http://lokikoki.pl/product-pol-3570-Milaqua-3D-woda-utleniona-w-kremie-12-130-ml-Mila.html
Dokładnie, przeznaczony Tobie biały połysk na łepetynie i to najsłuszniejsze stwierdzenie.
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądasz, nawet Ci trochę podrosły włoski. I dobrze, że piszesz, może wreszcie rudy się mi znudzi i sięgnę po wybielacz, chociaż na razie wolę płonąć czerwieniami, bo super się w nich czuję.
A stosujesz coś od wewnątrz? Wiesz, jakieś skrzypy itp? Mi to służy całkiem, zwłaszcza w czasach, jak się nie dożywiam. No i u mnie najgorsze kudły są jednak po zakrapianej imprezie, alkohol w nadmiarze to wróg ładnych włosów większy, niż największe perhydrole :P
Ale się pospieszyłam z odpowiedzią :D Nie lubię systemu komentarzy na blogspocie^^
UsuńJeśli chodzi o suplementację od wewnątrz, to codziennie łykam tran, staram się jeść dużo owoców i warzyw, więc może dzięki temu one jeszcze żyją :>
Wiadomo, że alkohol to zuooo... xD
Uwielbiam twój kolor włosów, strasznie chciałabym taki mieć <3 Jednak jak na razie posiadam dość jasny, ale raczej ciepły blond. Ostatnio zafarbowałam sobie końcówki na różowo dla urozmaicenia ;) Chyba muszę spróbować tego szamponu ze srebrnymi refleksami.
OdpowiedzUsuńTwoje kolorowe końcówki są cuuuudowne *___*
UsuńRównież mam rozjaśniane regularnie włosy i wiem co to pielęgnacja blondziaków :)))
OdpowiedzUsuńCiężka to praca żeby ten blond wyglądał jako tako ;)
UsuńJa byłam na etapie rozjaśniania ale bardzo osłabły mi włosy i przerzedziły się. Do tego też zmiany hormonalne i musiałam odpuścić. Jestem teraz posiadaczką naturalnego złotego jasnego blondu z poziomu 9 i 10 . Musi mi wystarczyć.
OdpowiedzUsuńW tej chwili używam szamponu Babydream i odżywek Isany. Babydream początkowo bardzo plącze ale to mija.
Myślę, że i ja z czasem przerzucę się na coś bardziej naturalnego. Wiadomo, że rozjaśniacz spala włosy i kruszyć się będą.
UsuńDzięki za polecanie szamponu i odżywek, na pewno spróbuję. Jaką odżywkę szczególnie polecasz? :)
Ja szczególnie polecam szampon i odżywkę do spłukiwania Biovax. Używam serii błękitnej i działa cuda.
OdpowiedzUsuńGdzie kupujesz rozjaśniacz No Yellow? Nigdzie nie mogę go dostać, są tylko inne rozjaśniacze od VL.
OdpowiedzUsuńO matko! , ale szok! , pamiętam ten nick z wizażu i tą śliczną ciemnowłosa Kicie , a tu taka biel 😯. Jestem za tym , że trzeba się próbować w różnych wersjach , ale ciemnowłosa Kicia to było to 👍👌 Teraz , kurcze , dziwnie jak dla mnie....
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńYey jak cudnie to wygląda *-* samemu chciałbym zejść do śnieżnej bieli aczkolwiek ta pielęgnacja o której tyle tu rozpisujesz lekko mnie przeraża,aczkolwiek me włosy rozjaśnia słońce latem więc myślę że aż takiego problemu mieć nie będę:)
OdpowiedzUsuńIdealnie Ci pasuje ta biel <3
A jeśli mogę zapytać, ile miesięcznie wydajesz na kosmetyki do włosów aby utrzymać taki zniewalający efekt??
Pozdrawiam :3
Cudowny blond. :) Ja przez 2 tygodnie co drugi dzień rozjaśniałam włosy. To było z ciemnego brązu do blondu. Później co dwa- trzy tygodnie. Teraz je odżywiam i jak od marca zaczęłam, tak do dziś nie mam jeszcze wymarzonego mleka ale po poczytaniu Twoich wpisów już WIEM :) Dzięki wielkie :D
OdpowiedzUsuńGdzie dostajesz ten rozjasniacz Vincent Ledier?
OdpowiedzUsuńJak zrobiłaś białe włosy ile kosztowały PS ładne strasznie
OdpowiedzUsuńOne właściwie są szare teraz :) Ale białe robione tak: rozjaśnione do platynowego blondu, potem tonowanie koloru u fryzjera. Dekoloryzacja + farbowanie + obcięcie u fryzjerki 300zł równo
UsuńKolejny raz tu wracam :D po ponad 3 latach i tym razem juz po rozjasnianiu pierwszym xD proboje wyplewić żółte refleksy :D
OdpowiedzUsuń